Konkurs na opracowanie projektu urbanistyczno-architektonicznego i założeń ekspozycji Interaktywnego Centrum Historii Ostrowa Tumskiego w Poznaniu.
Projekt konkursowy

<<< powrót
  • Marek Rytych Architekt
Skład zespołu:
  • Autorzy:  
  • Mgr Inż. Marek Rytych  
  • Mgr Inż. Krzysztof Kryska  
  •  
  • Współautorzy:  
  • Mgr Inż. Zbigniew Babiński  
  • Inż. arch. Małgorzata Piotrowska  
  • Inż. arch. Karol Pasternak  
  • Inż. arch. Radosław Tabor  
  •  
  • Konsultacje architektura krajobrazu:  
  • Agrokultura (arch.arch.kraj.Justyna Dziedziejko; arch.kraj. Ewa Doboszyńska; arch.kraj.Anna Figiel)  
  •  
  • Projekt ekspozycji:  
  • JAZ (Zuzanna Masse, Julian Żmijewski, Andrzej Jaworski)  
  • arch. wnętrz. Agnieszka Pasternak  
  •  
  • Grafika:  
  • Mateusz Wójcicki  
  • Mgr Inż. Maciej Podlewski  
  • PRO IMAGE STUDIO & DUO DESIGN  
  •  
  • Analizy konstrukcji  
  • arch. Monika Szawioła  
  •  
  • http://www.marekrytych.pl  
  •  
Nasze rozwiązanie jest delikatniejsze niż cegła.

Projekt nawiązuje i pokazuje co tu było przed cegłą, że słowiańskie korzenie są starsze i sięgają czasów drewna, lnu i sukna – sięgają pierwszej warstwy naniesień cywilizacyjnych tego miejsca - naniesień Mieszka, Piastów. Nasz projekt stara się przywrócić współczesności tamten rytm życia – stąd pomysł przeprawy, powolnego i utrudnionego zbliżania się do grodu. Cegła prezentowana jest jako neutralne tło, jako materiał współczesny, swego rodzaju high-tech, który wprowadził tu nowoczesność, technikę lecz znacznie później.

Cegła w widoczny sposób pokazana jest jako obca. Doceniamy w naszym projekcie jakość murów z niej wykonanych, staranność detalu, solidność inżynierską. Te pozostałości konserwatorsko traktujemy, lecz nie możemy do nich sięgnąć jako inspiracji pracując nad projektem dotyczącym historii Polski Piastów. Stąd nie odbudowujemy, nie przywracamy do wspaniałości tego ceglanego świata, gdyż powstałby projekt nie na temat - nie na słowiańskie korzenie.

Świadkiem naszego zbliżania się do brodu jest budynek muzeum zawierający w sobie zbiór wszystkich informacji o tym miejscu. Możemy do niego zajrzeć, odbyć wycieczkę w głąb historii, ale to wejście nie jest warunkiem przeprawy na drugi brzeg. Jego lokalizacja pokrywa się z lokalizacją XIX-wiecznej śluzy a więc budynku inżynierskiego całkiem współczesnego i niewiele mającego wspólnego z 1000 letnią historią miejsca tak ważnego dla Polski.

Zależy nam, by o każdej porze dnia i roku móc korzystać z przeprawy. Stąd dbałość o jej niezależność, elastyczność i przestrzeń. Nie uważamy, że przejście przez budynek muzeum czy nawet most jest w stanie ją zastąpić.

Kolejnym zadaniem jakie sobie postawiliśmy jest odfałszowanie warstw historycznych. Dotyczy to najstarszych założeń, następnie narastającej tkanki miejskiej, czasów pruskich fortyfikacji, aż po naniesienia czasów powojennych. Każda kolejna epoka niejako zasypuje jak ruchome piaski poprzednie fałszując rzeźbę terenu, rzędne historyczne, proporcje przestrzenne. Wkrada się fałsz do przestrzeni urbanistycznej. W naszym projekcie staramy się Ostrów „odsypać” precyzyjnie pokazując granice nawarstwień usuwając „wydmy”.

Koncepcję realizujemy konsekwentnie zgodnie z założeniami. Nie nadbudowujemy, lecz po raz pierwszy od wieków zagłębiamy by być bliżej warstw historycznie nas interesujących, by wyraźnie wyeksponować najnowszą ingerencję urbanistyczną.

Krzywa wrażeń

Naszym zdaniem budowa Centrum historii powinna służyć promocji Ostrowa jako piastowskiego grodu. Opracowaliśmy scenariusz drogi gościa ICHOT-u. Nazwaliśmy go krzywą wrażeń. Po opuszczeniu autokarów na otoczonym zielenią parkingu przyjezdni prowadzeni widokiem sylwety katedry w naturalny sposób kierują się do budynku ICHOT. Widok z kładki pieszo-jezdnej na opadającą płaszczyznę piastowskich łanów pól jest preludium muzeum. To pierwsze drgnięcia na krzywej wrażeń odwiedzającego ICHOT. Największe zagęszczenie pobudzających edukacyjnie bodźców nastąpi w samym muzeum. „Zawinięcie” formy budynku również służy intuicyjnemu prowadzeniu zwiedzających. Po obejrzeniu ekspozycji budynek-most zaprowadzi gości na drugą stronę rzeki, gdzie zafrapowani ekspozycją, żądni dalszych informacji wyruszą zwiedzić najważniejsze miejsca Ostrowa. Przejdą po wałach grodu, zejdą do piwnic Akademii Lubrańskiego, odwiedzą miejsce budowy palatium Mieszka i kaplicy ufundowanej przez Dobrawę, wejdą do katedry, by zobaczyć jak rozrastała się przez wieki…

Zmęczeni zwiedzaniem, ale zaspokojeni edukacyjną grą historyczną goście będą mogli przed odjazdem jeszcze na chwilę się zatrzymać, by zanurzeni w tradycyjnych polskich łanach odpocząć, kontemplując rytm życia i natury. Ponownie łąka będzie ważnym elementem zwiedzania. Tym razem dając wyciszenie pozwoli by przyswojone informacje zapadły w odbiorcach głębiej i na dłużej.

Łąka piastowska

Łąkę ukształtowaliśmy jako delikatnie opadającą płaszczyznę pokrytą pasami najstarszych polskich roślin uprawianych od wieków (pszenicy, orkiszu, owsa, prosa, lnu, rzepaku) i typowo polskich kwiatów (maków, chabrów, rumianku). Niczym scheda po przodkach pozwoliłaby poczuć nastrój podporządkowanego cyklom natury życia w dobie Piastów. W program edukacyjny można by wpleść bierny a może i czynny udział w „uprawę”, żniwa, oranie, wiązanie snopków, grabienie liści. Być może atrakcją mogłoby być nawet wypiekanie chleba. Zimą można wprowadzić zabawy na śniegu, przejście po lodzie, przeręble. Dobór gatunkowy roślin ma znaczenie historyczne - edukacyjne i symboliczne. Zboże, z którego wyrabia się chleb i jabłonie w obliczu górującej nad otoczeniem katedry nabierają szczególnego, duchowego znaczenia. Pomiędzy łanami, jak kamienie zebrane na miedzy, umieszczamy murki-ławki utworzone z polskich materiałów- granitów, drewna, kruszyw.

Łąka jest miejscem dla rekreacji, pikników zarówno dla osób przyjezdnych jak i mieszkańców. Ścieżki z naturalnych kruszyw proponujemy założyć poprzez utwardzenie tych wydeptanych przez ludzi meandrujących między murkami. Niepełnosprawni bezpiecznie poruszając się zadaszoną ścieżką przy murze, mogą dostać się do wody.
Urbanistyka Śródki i Ostrowa

Po analizie planów dotyczących rewaloryzacji Śródki zauważyliśmy niedookreślenie północnej granicy zasięgu tego zamierzenia urbanistycznego. Uznajemy, iż zadanie to spoczywa na barkach projektanta ICHOT-u i proponujemy uzupełnienie zabudowy w jasno wyznaczonych granicach. Ponadto uważamy, że dla zachowania uroku i charakteru struktury miejskiej Śródki konieczne jest znalezienie przestrzeni zieleni rekreacyjnej, która będzie w stanie pomieścić nowo-powstały turystyczny ruch. Propozycja piastowskiej łąki precyzuje północną granicę Śródki i utrzymuje w ryzach turystyczny gwar. Dla podtrzymania/utworzenia zwartej miejskiej struktury niezbędne naszym zdaniem będzie również utworzenie miejskich bulwarów nad rzeką.

Sięgając do poznańskiej historii i osiągnięć inżynierskich proponujemy ceglany bulwar. Utwardzony teren domknięty murami znajdzie miejsce najbliżej miasta - pomiędzy dwoma rynkami. Tam gdzie miasta jeszcze nie ma ustąpi miejsca zieleni- skarpom, zalewowym łąkom, wierzbowisku i szlakom pieszo-rowerowym. Wprowadzenie przeprawy rzecznej naszym zdaniem przyczyni się do powstania „nadrzecznego rynku” znajdując tym samym miejsce dla komercyjnej przestrzeni niezbędnej dla takiej inwestycji. Zdajemy sobie sprawę, iż do prawidłowego funkcjonowania bulwarów potrzebne jest nie tylko zagospodarowanie ich małą architekturą, ale także znalezienie dla nich funkcji i zwabienie ludzi. Sprowadzeniu życia nad rzekę służyłoby stworzenie warunków dla wznoszenia tam tymczasowych pawilonów – kawiarenek, sklepików. Dlatego proponujemy umieszczenie w murach bulwarów przyłączy instalacyjnych, które umożliwią funkcjonowanie architekturze.

Most Jordana proponujemy oflankować kamienicami stojącymi bezpośrednio na skraju wysokiego bulwaru tworząc dostojną „Bramę do Śródki”. Przejście wzdłuż rzeki możliwe byłoby poprzez arkady w parterach tych budynków bądź dolnym tarasem bulwaru. Nasz projekt jest osnową, wokół której przez lata może stopniowo postępować zagospodarowanie bulwarów.

Koncepcja uczytelniania nawarstwień historycznych podsunęła nam pomysł reintegracji Ostrowa Tumskiego. Trasa szybkiego ruchu Prymasa Stefana Wyszyńskiego dramatycznie przecina wyspę dzieląc ją na oddzielne części. Dążąc do reintegracji wyspy zgadzamy się z planami uspokojenia na niej ruchu i ograniczenia jej do dwu pasów ruchu i linii tramwajowej. Dodatkowo proponujemy okrojenie trasy z ogromnych skarp, które przysypały zabytkowe budynki i stworzyły wał-barierę. Naszą propozycją jest by ruch pieszy sprowadzić na poziom Ostrowa. Idealną zaś sytuacją by było wprowadzenie jak największej liczby przebić pod poziomem trasy – tworząc arkady. W takim ujęciu estakada mogłaby pełnić funkcje pasażu integrującego północną i południową część wyspy i przykrycie trasy na wzór włoski porośniętym zielenią półtunelem.

Architektura

Budynek ICHOT ma współczesną bryłę, której charakter i zastosowane materiały zaznaczają, iż mieścił się tam obiekt realizujący myśl inżynierską. Forma budynku bezwzględnie podporządkowuje się logice ekspozycji. Bryła umożliwia taką aranżację, by zwiedzanie rozpoczęło się jako zejście do korzeni, po czym wspinało się wzwyż. Jest wstęgą owiniętą wokół przeszklonego atrium i wieży widokowej, z której oglądać można otoczenie.

Wejście do budynku następuje po kładce pieszo-jezdnej będącej przedłużeniem dawnej kamiennej drogi przez jaz. Konstrukcja umieszczona została po zewnętrznych liniach traktu, co pozwala na dowolną rearanżację ekspozycji. Uwzględniliśmy dwa warianty rozwiązania konstrukcyjnego. Może być to układ prętowy stalowy po obrysie zewnętrznym traktu lub konstrukcja żelbetowa płytowo-słupowa. W projekcie nie zastosowano rozpiętości większych niż takie które można przekryć standardową technologią, co znacznie obniża koszty. Wyboru wariantu można dokonać na dalszych etapach projektowania.

Most w naszym projekcie jest, niczym miejska ulica, pełnym życia foyer- holem wejściowym. Oprócz bloku szatniowo-recepcyjnego mieści dwie sale edukacyjne i przestrzeń biurową dla pracowników ICHOT. Konstrukcja mostu również przewiduje dwa warianty- może to być skrzynka z betonu sprężonego, w której podłużne kable sprężające prowadzone będą w płycie dolnej i środnikach (ścianach). Grubość środników 0.5m, płyta dolna i górna grubość 0.25 m z pogrubieniem do 0.5m w narożach.

W drugim wariancie jest to kratownica stalowa z żelbetowym pomostem. Podłużne belki stalowe umieszczone w narożach, o przekroju 840 cm2 każda z 4 belek (np. dwuteownik o pasach 80x400mm i środniku 800x25mm). Pomost może być płytą żelbetową grubości 25 cm.

Oba warianty konstrukcyjne pozwalają na rearanżację funkcji i dostosowywanie budynku do zmiennych potrzeb. Tak jak to odbywa się w twierdzach obsługa techniczna ma dostęp do budynku poprzez kładkę pieszo-jezdną. Poddajemy również pod rozwagę możliwość obsługi budynku ICHOT z obydwu brzegów- także od strony zachodniej.

Zachodni przyczółek śluzy
Aby uniknąć budowania konkurencyjnej do odrestaurowanego zabytku bryły pozwalamy by teren opadł odsłaniając i doświetlając poziom -1 śluzy. Powstałą przestrzeń przekrywamy szklanym dachem i umieszczamy weń restaurację.

Ewentualna rozbudowa

Cały założony przez Organizatora konkursu program funkcjonalny zawiera się w budynku składającym się z przyczółków zachodniego, wschodniego i łącznika. W przypadku gdyby w przyszłości centrum potrzebowało więcej przestrzeni – na przykład komercyjnej powierzchni na wynajem – znaleźliśmy kierunek ewentualnej rozbudowy. Naszym zdaniem powinna znaleźć miejsce w liniowo rozbudowywanym wzdłuż Cybiny na północ dodatkowym skrzydle.
RONET - Zbigniew Filipek Biuro: 32-020 Wieliczka, ul. Zacisze 16, NIP: 677-133-92-83,
Konto bankowe: BANK PEKAO SA 03 1240 1431 1111 0010 2980 4734, tel: 608 835 030,
e-mail: biuro.ronet@wp.pl, poczta@ronet.pl